Islandika w Szwecji

W ubiegłym tygodniu członkini Studenckiego Klubu Islandzkiego, Emiliana Konopka, wypatrywała motywów islandzkich w swojej wyprawie do Sztokholmu i Uppsali. Choć obecność pewnych tropów i symboli islandzkich w innych państwach skandynawskich wydaje się być oczywista, warto zwrócić uwagę dlaczego i w jaki sposób są one ważne dla pojęcia “nordyckości” budującej (do dziś) tożsamość mieszkańców Północy.

1. Dział literatury islandzkiej w Stadsbiblioteket, Sztokholm

14075116_666525950162384_467697417_o

Wybudowana w latach 1924-1927 przez szwedzkiego architekta Gunnara Asplunda, miejska biblioteka sztokholmska mieści w swoich zbiorach około 400 000 woluminów w ponad 100 językach. Jednym z nich jest język islandzki, w którym to książki można odnaleźć na jednej z honorowych półek tuż przed wejściem do tej świątyni literatury. Na ścianie cylindra zwieńczonego ogromną kopułą kryjącą samo serce budowli można odnaleźć obok siebie książki w języku duńskim, norweskim, oraz islandzkim. Choć ten ostatni zbiór wydaje się być najmniejszy, można znaleźć tam dzieła autorów islandzkich w oryginale lub przełożone na język szwedzki. W centralnym katalogu biblioteki znajduje się 267 pozycji z Islandią (Island) w tytule, ale najważniejsze dla zbiorów są z pewnością przykłady literatury pięknej, w tym czternaście książek Halldóra Kiljana Laxnessa oraz sagi islandzkie i pozycje dotyczące mitologii i historii średniowiecznej Islandii.

 

 

 

2. Maskonury w Naturhistoriskamuseet, Sztokholm

14123441_666525960162383_2086150940_o

Fratercula arctica, czyli braciszek arktyczny, znany wszystkim jako maskonur zwyczajny, jest niezaprzeczalnym symbolem Islandii, ale występuje również w innych miejscach koła podbiegunowego, w tym na atlantyckim wybrzeżu Półwyspu Skandynawskiego, północnych częściach Wysp Brytyjskich, Irlandii, Danii, na Wyspach Owczych i Grenlandii, a nawet u wybrzeży Bretanii. Sztokholmskie Muzeum Historii Naturalnej prezentuje w swoich zbiorach wypchane okazy tego średnich rozmiarów ptaka z rodziny alk, którego gatunek opisał po raz pierwszy nie kto inny, lecz Szwed, Karol Linneusz. Lunnefågel pojawia się na ekspozycji dwukrotnie – po raz pierwszy wśród przedstawicieli ptactwa z całego świata, potem zaś możemy spotkać go w gablocie poświęconej gatunkom zagrożonym. Faktycznie, maskonur jest gatunkiem zagrożonym, jednak oficjalnie uznany jest za gatunek o najmniejszym według siedmiostopniowej skali ryzyku wyginięcia i wymagający “najmniejszej troski”. Dlatego na Islandii mięso maskonura bez problemu należy do jednej z ulubionych potraw oraz przysmaków polecanych turystom.Warto jednak podkreślić, że choć obecnie stał się popkulturowym znakiem wyspy, przez północne ludy wciąż uznawany jest za pośmiertną postać marynarzy i rybaków, którzy zginęli na morzu.

3. Kamienie runiczne w Sztokholmie i Uppsali

mde

Sztokholmskie Historiskamuseet przygotowało na ten sezon bardzo interesującą wystawę poświęconą Wikingom, zatytułowaną “From the Baltic Sea to Baghdad”, prezentującą w dość kompleksowy sposób życie codziennie i zwyczaje Wikingów. Już przy wejściu na wystawę zderzone zostają dwa obrazy Wikingów: popkulturowy, a więc wytworzony przez komiksy, filmy oraz propagandę nazistowską lat 30. ubiegłego wieku, wykorzystującą XIX-wieczną tradycję panskandynawską, której celem było stworzenie tożsamości nordyckiej opartej na postaci praprzodka-dzielnego Wikinga; oraz historyczny, reprezentowany przez znaleziska archeologiczne oraz najbardziej jednak imponujące pamiątki – kamienie runiczne. Są to różnych rozmiarów oraz mniej lub bardziej obrobione skały narzutowe zdobione runami  oraz nierzadko dekoracją ornamentalną. Powstawały one głównie w latach 200 – 1100 n.e., a więc odczytywane z nich inskrypcje dotyczą zarówno czasów pogańskich, jak i już wydarzeń po wprowadzeniu do Skandynawii chrześcijaństwa. Odnajduje się je na terenie dawnego występowania Wikingów, w tym głównie w Danii i Gotlandii, natomiast na terenie Półwyspu Skandynawskiego najwięcej kamieni runicznych można spotkać w Upplandzie, czyli regionie obejmującym Sztokholm i Uppsalę.

W samym Sztokholmie jedynym kamieniem runicznym in situ (choć w Historiskamuseet można podziwiać ich pokaźną kolekcję) jest ten wmurowany w ściany budynku na rogu ulic Prästgatan oraz Kåkbrinken. Częstą praktyką było wykorzystywanie kamieni runicznych jako materiału budowlanego, dlatego datowany na około 1000 rok obiekt jest starszy od samego miasta o około 200 lat! Inskrypcja głosi dość popularną informację o tym kto i na kogo wzniósł ten kamień, często miały one bowiem funkcję kommemoratywną.

Bez tytułu

Z kolei w Uppsali podziwiać można imponującą kolekcję kamieni runicznych na terenie katedry oraz parku uniwersyteckiego. Obiekty te zostały zainstalowane w dzisiejsze miejsca wtórnie, ponieważ znajdywano je przede wszystkim podczas prac remontowych katedry i przenoszono w pobliskie miejsca. Kolekcję kilkunastu kamieni z Uppsali uzupełniają również kamienie ze Starej Uppsali, znajdujące się w pobliżu tamtejszego kościoła.

4. Kurhany królewskie w Starej Uppsali

sdr

sdr

Najważniejszym punktem “islandologicznej” wycieczki była jednak Gamla Uppsala, miejscowość położona niecałe 5 km od centrum dzisiejszej Uppsali. To tam bowiem miała znajdować się legendarna świątynia pogańska opisywana przez Adama z Bremy i Snorre Sturlasona, centrum religijne skandynawskiego świata i budynek ociekający bogactwem złota i krwią składanych tam ofiar. Choć dzisiaj brak śladów świątyni wedle mitologii wybudowanej przez samego Freja (na tym miejscu stoi już kościół, pełniący długo funkcję katedry, potem przeniesionej do dzisiejszej Uppsali), pamiątką czasów czczenia Odyna i Freja są królewskie kurhany – wysokie kopce, w których zgodnie z tradycją pochowani mieli być pierwsi władcy Szwecji sprzed 2000 lat. Jak pisał Snorre Sturlason w Heimskringla, “Jednak od kiedy Frejr został pogrzebany pod kopcem ze skał w Upsali, wielu możnych stawiało kopce, aby uczcić pamięć swoich krewnych, i to tak często, jak często stawia się głazy.” Dzisiaj można wspiąć się na kopce i podziwiać z nich wieże gotyckiej katedry w Uppsali, a także poczuć magię tego miejsca, dosłownie jej posmakować, podnosząc z trawy jabłka z pobliskich drzew, kto wie, być może to na tych drzewach rosły złote jabłka Idun?:)

29083756291_6225ed122e_k

5. Islandstorget, czyli Plac Islandzki

zdjęcie: http://www.stockholmdirekt.se/

Otwarta w 1952 roku stacja zielonej linii sztokholmskiego metra nosi nazwę Islandstorget od placu w Sztokholmie, który zyskał to miano dokładnie w 1936 roku. Nie wiadomo jednak, jaka jest historia nazwy tego miejsca; jedni uważają, że wiąże się to z odbywającymi się kiedyś w tym miejscu targami rybnymi, natomiast drudzy opowiadają się za wytłumaczeniem, że z uwagi na liczne znaleziska archeologiczne przywodzące czasy Wikingów plan nazwano islandzkim dla podkreślenia “starości” tego miejsca. Ważne jest to, że mieszkający w Sztokholmie Islandczycy utożsamiają się z tym punktem na mapie szwedzkiej stolicy, czego dowodem może być liczna grupa kibiców wspólnie świętujących spektakularne zwycięstwa islandzkiej reprezentacji na Euro 2016.

SKI o islandzkiej polityce

We wtorkowej (16.08.2016) audycji Polskiego Radia nasza członkini, ekspertka gospodarki i spraw zagranicznych Anna Patrycja Czepiel, interesująco opowiedziała o islandzkiej polityce i o tym, dlaczego aż 22 tys. mieszkańców kraju protestuje przeciwko rządowi. Skąd wynika społeczne rozczarowanie Islandczyków? Powodów należy szukać już od czasów kryzysu bankowo-finansowego w 2008 roku. Ostatnia afera Panama Papers tylko przelała czarę goryczy, doprowadzając do największych w historii kraju protestów – stwierdziła Patrycja. Teraz Islandię czekają w październiku przyspieszone wybory.

Islandczycy już od dawna mają władzom za złe lekceważące podejście. Na początek rząd, który miał być antidotum na problem sceny politycznej, wykazał się arogancją w 2009 r., kiedy po wyborach Partia Socjaldemokratyczna i ówczesna premier Jóhanna Sigurðardóttir przestała popierać partycypację obywateli i projekt tworzenia przez nich konstytucji. Ponadto nałożony został podatek energetyczny, który doprowadził do wielu zwolnień w energochłonnych firmach. Wybrana na nowo frakcja konserwatywna także rozczarowała Islandczyków – w kwestii referendum nt. wstąpienia do UE. Referendum w końcu nie odbyło się, a wniosek akcesyjny wycofano. Znów obywatele wyszli na ulice, bo nie pozwolono im wypowiedzieć własnego zdania. Nie zniesiono także podatku od energii elektrycznej, który miał być rozwiązaniem tymczasowym.

Faworytem w najbliższych wyborach jest świeżo powstała Partia Piratów (z poparciem sięgającym ponad 30%), która ma swoje odpowiedniki także w innych krajach. – To partia antysystemowa, jak Kukizowcy w Polsce czy tzw. ruch pięciu gwiazd we Włoszech – wyjaśnia Patrycja. – Te partie nie są  antysystemowe w kwestii polityki ekonomicznej, nie proponują zmian wolnorynkowych. Popierają ideę bezwarunkowego dochodu podstawowego dla każdego, czyli rozszerzenia opiekuńczości państwa. Ale są za to za demokracją bezpośrednią, aby obywatele brali udział w referendach i konsultacjach projektów prawnych. Postulatem islandzkiej PP (którą założyła w 2012 r. poetka Brigitta Jónsdóttir) jest zwiększenie transparentności procesów legislacyjnych i decyzyjnych – opowiedziała Patrycja. Transparentność,  która wydawać by się mogła oczywistym zjawiskiem w tak niewielkim kraju jak Islandia…

14034874_648719141945062_246325002626363847_n

Całej audycji można wysłuchać tutaj: http://www.polskieradio.pl/130/4428/Artykul/1655923/

Polecamy!

Wspólne kibicowanie

Takich piłkarskich emocji w Klubie jak dotąd nie mieliśmy! Zdarzyło nam się już co prawda wspólnie oglądać mecze z udziałem islandzkiej reprezentacji w piłce nożnej, ale w przypadku wystąpień Strákarnir okkar, “Naszych chłopców” na EURO 2016 piłkarskie emocje sięgnęły zenitu!

Już dwa lata temu rozpoczęliśmy współpracę z portalem Piłkarska Islandia, wraz z którym organizowaliśmy wówczas wspólne oglądanie meczów z eliminacji do Euro. W ubiegłym roku mieliśmy też okazję w nowym gronie oglądać transmisję towarzyskiego meczu Polska-Islandia. Teraz jednak Klubowi miłośnicy futboli zorganizowali spotkania w klubokawiarni Jaś i Małgosia, aby kibicować Islandczykom w meczach grupowych Euro. Tak więc 14, 18 i 22 czerwca byliśmy świadkami wspaniałych występów Chłopców, które dały im przepustkę do wyjścia z grupy. Członkowie Klubu i Przyjaciele kibicowali z odpowiednim ekwipunkiem: koszulkami z maskonurem oraz szalikiem w islandzkich barwach…

27 czerwca, większą grupą, poszliśmy do Machinarium przy Smolnej, aby w podziemiach wykrzyczeć wielokrotnie Áfram Ísland! Wraz z przybyłymi na mecz innymi miłośnikami Islandii oglądaliśmy legendarny mecz z Anglią, który potem doczekał się wielkiego odzewu mediów. Sami zresztą byliśmy tego udziałem, gdyż po spektakularnej wygranej Islandczyków nazajutrz spotkaliśmy się z wybuchem telefonów i maili z prośbą o wypowiedź w tej sprawie. W telewizji i radiu przez cały czwartek 28 czerwca można było słuchać i oglądać naszego opiekuna, dra Włodzimierza Pessela oraz byłego prezesa SKI, Łukasza Bukowieckiego, a także Członków Klubu: Julian Podgórski udzielił wywiadu TVNowi, Emiliana Konopka była w studiu Telewizji Polska 24, a przyjaciel SKI, Kuba Drzewiecki, wypowiadał się dla Superstacji. Wcale nie pytano nas o piłkę nożną, na czym w sumie przecież się nie znamy, ale okazało się, że media pragną jakichkolwiek informacji o Islandii. Stąd pytano nas o wszystko: jacy są Islandczycy? dlaczego Polacy chętnie wyjeżdżają na Islandię? czy pozostało w nich coś z wikingów? Staraliśmy się odpowiadać jak najlepiej, za wszelkie niedociągnięcia przepraszamy😉

13555597_10209946776373884_865378207_o

Wczoraj, 3 lipca, mieliśmy ostatnią okazję do kibicowania Chłopcom na Euro 2016. Niestety, po trudnym meczu z Francuzami, Islandczycy opuścili turniej na etapie 1/8 finału. Również i temu meczowi się przyglądaliśmy, choć tym razem zamiast okrzyków radości częściej słychać było jęki smutku i niezadowolenia. Nie pomogły nawet “wikińskie” okrzyki, które tak pięknie zapoczątkowali Islandczycy zasiadający na trybunach francuskich stadionów.

Islandio, nic się nie stało! Gratulujemy świetnego wyniku i przejścia do historii: drugiego Brexitu i tak długo Ci nie zapomnimy, ale w pamięci zapadnie nam nie tyle wygrana z Anglią, co emocjonalna narracja islandzkiego komentatora, wikińskie skandowanie i te urocze wyliczenia, skąd na Islandii wzięło się 23 piłkarzy…

P.S: Mecz Islandia-Anglia oglądało 99 procent Islandczyków. Wysęp Chłopców na Euro był powodem do domu całego narodu!

Znamy islandzki na A1!

13548921_10209945929312708_2128705327_o

27 czerwca odbyły się ostatnie zajęcia języka islandzkiego w semestrze letnim 2015/2016. Grupa dzielnych i wytrwałych otrzymała certyfikaty potwierdzające udział w kursie (a nie znajomość islandzkiego, bo nasz lektor Przemysław Czarnecki jest równie złośliwy, co świetny jako nauczyciel ;)). To było świetne pół roku, na którym Członkowie SKI mieli okazję do lepszej integracji, a także poznania nowych miłośników Islandii: Jagodę, Anię, Kasię oraz Kubę (który tak naprawdę był Członkiem w czasach studenckich). Dziękujemy całej grupie, wszystkim, którzy sprawiali, że te zajęcia były świetną zabawą, a przede wszystkim Adzie i Agacie ze Stacji Północ za przemiłą atmosferę panującą w szkole. Miejmy nadzieję, że wszyscy zobaczymy się za rok na kontynuacji – A2 przed nami!

Dzień Islandzki 17 czerwca

13405075_636308539850792_1578594978_o

W piątek 17 czerwca po raz pierwszy udało nam się spotkać dokładnie w dniu þjóðhátíðardagurinn, czyli Islandzkiego Święta Narodowego, tzw. Dnia Republiki, czasem (choć niesłusznie) nazywanego Dniem Niepodległości. Jakkolwiek by się to święto nie nazywało, zebraliśmy się, aby świętować ważną rocznicę – 17 czerwca 1944 roku. Tego to właśnie dnia Islandia proklamowała się niezależną republiką i po wielu stuleciach zależności od Norwegii, a przede wszystkim Danii – zyskała całkowitą niepodległość.

O dążeniu Islandii do niepodległości opowiadała Karolina Wojciechowska. Wstępnie zarysowała okoliczności, w jakich Islandia straciła suwerenność, później zaś opisała, w jaki sposób kraj ten zyskał autonomię (po I wojnie światowej wchodzi w unię personalną z Danią w 1918 roku), a także jak doszło do przełomowej daty 17 czerwca 1944. Zacznijmy od roku: zgodnie z podpisaną z Danią unią, Islandczycy mieli po 25 latach sami zdecydować czy chcą oddzielić się od mocarstwa. I faktycznie, w czasach, kiedy Dania była zajęta działaniami podczas II wojny światowej, po 25 latach Islandczycy zdecydowali się zerwać unię. Na datę przewidzianego referendum w tej sprawie, które odbyło się w Thingvellir, wybrano 17 czerwca – datę urodzin Jóna Sigurðssona (1811-1879), postaci niezwykle ważnej dla budowania się islandzkiej tożsamości i potrzeby odzyskania niezależności.

13461367_636308896517423_2097464894_o

Imprezę zaczęliśmy z małym poślizgiem, bo choć planowaliśmy zacząć równo o 18:00, pogoda pokrzyżowała nam plany. Co prawda przez całe popołudnie i wieczór nie spadła ani kropla deszczu, a słońce pięknie świeciło, ale zrywał się porywisty wiatr (jak to na Islandii) i wichura ta wystraszyła chyba pierwszych gości, bo z początku przybywało ich niewielu. Miejscem naszej małej imprezy był jeden z domków fińskich przy Jazdów 10/8. To urocze miejsce wydawało się idealnym na czerwcowe spotkanie z grillem i muzyką, tyle tylko, że brakowało nam… prądu. Tak więc siedzieliśmy do późna oświetlając sobie drogę do łazienki świeczkami i grzejąc przy grillu (który z wielkim trudem udało się odpalić – nazwaliśmy go nawet odświętnie ReykjaGRILLEM – bo dymił nam dość intensywnie.)

O 19:44 zaśpiewaliśmy wspólne hymn islandzki w ramach akcji “Cała Polska śpiewa hymn Islandii”. Nie było łatwo, bo choć znaliśmy słowa i mieliśmy je zapisane w “uproszczonej wersji”, trudno było dorównać paniom i panom z islandzkiego chóru, których nagranie służyło nam za wzór. Tym samym trochę poczytaliśmy, trochę pofałszowaliśmy, ale koniec końców mamy nadzieję, że żaden Islandczyk nie czułby się obrażony. Cieszymy się też, że akcja miała swój efekt: otrzymaliśmy nagranie od Kuby i piękne zdjęcie Julii z flagą Islandii. Sami nawet nagraliśmy nasz występ, co (ze wstydem) prezentujemy na naszym Fanpage.

Zaraz po otrząśnięciu się z tego kulturowego szoku i posileniu się kiełbasą (serwowaliśmy także “islandzkiego” dorsza) oraz przywitaniu nowych gości, zabraliśmy się do turnieju wiedzy o Islandii “Jeden z dziesięciu”. W nawiązaniu do znanego teleturnieju, jednego z naszych ulubionych, rozegraliśmy gigantomachię (jakby powiedział Tadeusz Sznuk) – starcie gigantów, jeśli chodzi oczywiście o wiedzę na temat Islandii. Pytania były trudne, ale zawodnicy dzielnie sobie radzili i bardzo powoli dochodziliśmy do finału. Finaliści:Martyna, Piotrek i Kuba zakończyli swoją rundę dość szybko i nagrodę główną otrzymał Kuba. Potem jeszcze sprawdzaliśmy wspólne swoją wiedzę.

WP_20160617_20_14_38_Pro

Na zakończenie programu (ale nie wieczoru), Patrycja Strzeszkowska, nasza klubowa specjalistka od mitologii, zaaranżowała wspólną inscenizację kłótni Lokiego z udziałem gości. Wcielaliśmy się w różne postaci z mitologii nordyckiej, które po kolei obrażał Loki (w tej roli Piotr Piotrowicz), a choć ledwo czytaliśmy już nasze role w wieczornych ciemnościach, zachowaliśmy biesiadny charakter Lokasenny. Jak na biesiadę przystało: nie zabrakło mięsiwa i pitnego miodu (zwanego piwem), a także długich rozmów i dyskusji do północy.

13467740_636308926517420_261677583_o

Dziękujemy wszystkim przybyłym gościom oraz Towarzystwu Przyjaźni Polsko-Fińskiej za udostępnienie domku fińskiego, Adzie i Agacie ze Stacji Północ, które przekazały nam rożne fajne rzeczy na prezenty i nagrody uczestników imprezy oraz Klaudię i firmę Blue Iceberg, która ufundowała nagrodę główną w akcji “Cała Polska śpiewa hymn Islandii”.

13445890_636308503184129_1106395283_o13453145_10210062001334524_543652643_oWP_20160617_20_47_51_Pro

Cała Polska śpiewa hymn Islandii

calapolskaspiewahymnaislandii

Zapraszamy Was serdecznie do wzięcia udziału w naszej akcji “Cała Polska śpiewa hymn Islandii” w Dniu Islandzkim 17 czerwca 2016 roku. Studencki Klub Islandzki chce w ten sposób zaprosić do wspólnej zabawy wszystkich, którzy nie będą mogli świętować z nami w Warszawie. Co trzeba zrobić? Pobierz przygotowany przez nas tekst Hymnu Islandii z “transkrypcją fonetyczną”  i zacznij ćwiczyć razem z muzyką. W ten piątek, 17 czerwca, punktualnie o godzinie 19:44 śpiewaj razem z nami i nagraj się! Nagranie udostępnij na stronie wydarzenia “Dzień Islandzki”. Najlepsze wykonanie nagrodzimy:)

Nagrodę główną ufundował nasz patron, Blue Iceberg: za najpiękniejsze wykonanie hymnu Islandii obdarujemy Was czapką z islandzkim wzorem, natomiast wszyscy uczestnicy turnieju “Jeden z dziesięciu” będą mogli skorzystać ze 10% zniżki na www.blueiceberg.pl do końca sierpnia!

Na Wasze nagrania czekamy od piątku 17 czerwca godzina 19:44 do północy!

Dzień Islandzki

13405275_10208072948639744_853028601_o

Studencki Klub Islandzki i Stacja północ – szkoła języków północy zapraszają Was na coroczne obchody Dnia Islandzkiego. W tym roku chcielibyśmy spotkać się z Wami w dniu najważniejszego święta narodowego Islandii – Lýðveldisdagurinn. 17 czerwca 1944 Islandia stała się niezależną republiką.

W programie między innymi:

18:00 Islandia – najmłodsze z państw Skandynawskich?
Krótki wykład o historii dążenia do niepodległości

18:30 Turniej wiedzy o Islandii “Jeden z dziesięciu”
Zgłoszenia przyjmujemy pod adresem islandia.kn@uw.edu.pl
Dla zwycięzców przewidywane nagrody!

19:44 Cała Polska śpiewa hymn Islandii
Wspólne odśpiewanie hymnu Islandii (po islandzku!)

20:00 Wieczór z Mitologią Nordycką – Kłótnia Lokiego
https://www.facebook.com/events/1732127170399357/

A poza tym dużo innych atrakcji, w tym grill (zachęcamy do przynoszenia własnych smakołyków oraz napojów świątecznego rodzaju) oraz niespodzianki.

Wstęp wolny!

Konferencja Islandia: Geografia. Kultura. Społeczeństwo

IMG_4976

Za nami już najpiękniejsze ukoronowanie 10-letniej działalności, jakie mogliśmy sobie wymarzyć. W dniach 19-20 maja odbyła się na Uniwersytecie Warszawskim pierwsza ogólnopolska studencko-doktorancka konferencja w całości poświęcona Islandii. Po wielu miesiącach ciężkiej pracy organizatorzy odetchnęli wreszcie z ulgą – trzeba bowiem z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że wszystko odbyło się jak należy: prelegenci stawili się na swoich wystąpieniach, publiczność dopisała, ciastka na przerwę kawową były pyszne, a drobne techniczne usterki nie zepsuły ogólnego wrażenia konferencji: BYŁO WSPANIALE!

Pierwszego dnia spotkaliśmy się wszyscy o godzinie 9:00, aby z udziałem opiekuna naszego koła – doktorem Romanem Chymkowskim – dokonać oficjalnego otwarcia naszej konferencji. Doktor wspominał o naszej dotychczasowej działalności i pogratulował nam faktu, że obchodzący w tym roku swoje 40-lecie Instytut Kultury Polskiej (pod którego auspicjami funkcjonuje nasze koło naukowe) może do swoich działań dopisać także istnienie Studenckiego Koła Islandzkiego, a nasza historia stanowi aż 1/4 historii całego Instytutu😉 Doktor Chymkowski nie zapomniał też wspomnień, że najnowsze naukowe opracowanianaukowe opracowania dotyczące Islandii zostały wydane właśnie przez SKI, co oczywiście nie miałoby miejsca bez udziału jego członków, ale też samego doktora oraz doktora Włodzimierza Pessela. Potem prezes SKI, Emiliana Konopka, zaprezentowała ową 10-letnią działalność SKI, ilustrując nasze dzieje filmikiem ze skaczącym Islandii dla Ciebie, która wysłała nam z Islandii wielką paczkę islandzkich słodyczy dla gości konferencji.

IMG_5084IMG_5104IMG_5109

Po powitaniu gości, w tym doktora Przemysława Czarneckiego, przedstawiciela konsulatu Islandii w Warszawie, Emila Remisza oraz wieloletniego ataché na Islandii, Michała Sikorskiego, nastąpiło oficjalnie rozpoczęcie obrad. Pierwszy panel GEOGRAFIA/GEOLOGIA, moderowany przez Agatę Sutkowską, składał się z interesujących wystąpień w bardzo kompleksowy sposób opisujących wyspę pod kątem geograficznym właśnie. Dzięki wystąpieniom specjalistów, w tym dwóch członków SKI – Juliana Podgórskiego i Jagody Kobuszewskiej, publiczność miała solidny wstęp do wiedzy na temat Islandii, która przydała się w następnych panelach.

Po pierwszej dyskusji mogliśmy kontynuować rozmowy i wrażenia po porannych wystąpieniach podczas przerwy kawowej, która była nie tylko okazją do konsumowania islandzkich słodyczy, ale także oglądania przepięknej wystawy zdjęć Zuzanny Konarskiej Beyond Adaptation. Na siedmiu kwadratowych zdjęciach autorka przedstawia nam swoje subiektywne spojrzenie na Islandię, jej detale i symboliczne elementy. Wystawa towarzyszyła nam przez całą konferencję i wielu słuchaczy wprost nie mogło oderwać od niej oczu!

IMG_4988IMG_5128

Drugi panel, moderowany przez Emilianę Konopkę, traktował o LITERATURZE/HISTORII. Tę pierwszą dyscyplinę dzielnie reprezentowała nasza klubowa specjalistka od literatury staroislandzkiej, Patrycja Strzeszkowska, mogliśmy też wysłuchać dwóch referatów na temat islandzkich Wikingów, z kolei inna członkini SKI, Karolina Wojciechowska, w sposób niezwykle pociągający opowiedziała nam o podobieństwach między Islandią a Finlandią, dwóch biegunach Skandynawii.

Po przerwie obiadowej zgromadziliśmy się na ostatni panel pierwszego dnia konferencji, mianowicie SZTUKI WIZUALNE, moderowany przez Aleksandrę Wilkos. Panel ten zdominowany był przez sztuki plastyczne, bowiem dwie klubowiczki: Agata Sutkowska i Emiliana Konopka, opowiadały o reprezentacji Islandii w sztuce, ale mogliśmy także posłuchać o rozwijającym się w Reykjaviku street arcie czy socjologicznej interpretacji najnowszych filmów islandzkich.

IMG_5166IMG_5192

Pierwszy dzień obrad zakończył się wydarzeniem towarzyszącym: spotkaniem spotkaniem z doktorem Jakubem Morawcem, doktorem Przemysławem Czarneckim i Anną Kaiper, współautorami książki Sagi islandzkie. Zarys literatury staronordyckiej.

Drugi dzień konferencji był wyjątkowo intensywny, bowiem rozpoczęliśmy obrady już o 8:30. Otwierającym panelem tego dnia była KULTURA/SPOŁECZEŃSTWO, moderowany przez Aleksandrę Wilkos. W tym panelu nie brakowało najpopularniejszych skojarzeń z Islandią; członkini SKI Aneta Feręczkowska opowiadała o elfach, nie brakowało jednak również tematów islandzkiej kuchni, puryzmu językowego, skomplikowanej genealogii czy typu islandzkiego dzieciństwa. Mieliśmy też okazję posłuchać o pierwszej wiosce ekologicznej na Islandii, Sólheimar.

Po przerwie kawowej zabraliśmy się do drugiego panelu, EKONOMIA/TURYSTYKA, który budził wiele emocji wśród naszych słuchaczy. Moderowany przez Jagodę Kobuszewską, był okazją do zanalizowania zachowań Islandczyków po kryzysie w 2008 roku, a także rozwijania islandzkiej gospodarki drogą przemysłów kreatywnych. Nasza klubowiczka Anna Czepiel porównywała z kolei polską i islandzką kulturę polityczną. Nie zabrakło także tematów stricte poświęconych turystyce, która – jak sądzimy – zbawiła większość naszych słuchaczy😉

IMG_5229IMG_5239

Konferencję zamknęliśmy panelem POLACY NA ISLANDII moderowanym przez Annę Czepiel, tego bowiem tematu nie mogło zabraknąć. Prelegenci pod różnymi kątami prezentowali sytuację polskich imigrantów na wyspie, ale też próbowali scharakteryzować islandzkich migrantów w ogóle. Panel ten zamknął wieloletni prezes SKI, Łukasz Bukowiecki, swoim wystąpieniem “Islandia nie dla wszystkich”. Było to znakomite podsumowanie obu dni konferencji, a także zapalnik do pasjonującej dyskusji, którą musieliśmy przenieść do pobliskiej BrowArmii, gdzie przy piwie i w dobrych humorach dyskutowaliśmy na mniej lub bardziej islandzkie tematy jeszcze przez resztę wieczoru.

IMG_5333IMG_5344

Bardzo dziękujemy wszystkim organizatorom konferencji, przede wszystkim Julkowi Podgórskiemu, Oli Wilkos, Jagodzie Kobuszewskiej, Agacie Sutkowskiej, Karolinie Wojciechowskiej i wielu innym, bez których to wspaniałe wydarzenie nie doszłoby do skutku. Dziękujemy także naszym opiekunom oraz patronom. Mamy nadzieję, że wkrótce wydamy publikację pokonferencyjną, która dla wszystkich nieobecnych będzie namiastką tych dwóch intensywnie islandzkich dni.

autorką zdjęć jest Patrycja Wojtas – TUTAJ TAM