Islensk nótt

15 grudnia 2005 a dokładnie w nocy z 15 na 16 odbyła się kolejna impreza SKI – Islensk nótt. Pod tą tajemniczą nazwą w języku islandzkim nie kryje się jednak nic innego jak Noc z muzyką islandzką (może w nieco swobodniejszym tłumaczeniu…). Wraz z zaprzyjaźnionymi studentami z innych warszawskich uczelni udało się nam zorganizować coś naprawdę szczególnego.

Wszystko działo się w Jadłodajni Filozoficznej (i zanosi się na to, że coś podobnego wydarzy się tam jeszcze nie jeden raz…). Dwa komputery, kilometry kabli, tony sprzętu, mnóstwo wizualizacji (teledyski, fragmenty koncertów, filmów, prezentacje zdjęć z Wyspy) a do tego siedem i pół godziny playlisty – kwintesencja islandzkiej muzyki, to, co w niej najlepsze i najciekawsze, same perełki… Przyszło mnóstwo gości, wszyscy do późna stali, słuchali i patrzyli z zainteresowaniem na to, co przygotowaliśmy. Każdy był zachwycony – obok „żelaznego składu”, czyli obok takich sław jak Björk, múm czy Sigur Rós pojawili się u nas też inni, nie mniej dobrzy, artyści – Mugison, Slowblow, Gus Gus, Ampop, Krauka Sigurd.

Atmosfera była cudowna, ludzie wspaniali, mili i zadowoleni. Dwie koleżanki upiekły specjalnie na tę okazję islandzkie ciasto bożonarodzeniowe – zniknęło bardzo szybko. Na stolikach rozłożyliśmy miniaturowe słowniczki polsko-islandzkie z odpowiednimi na wieczór w klubie zwrotami… Też zniknęły! Nie wiemy, czy ktoś zamówił albo zamówi po islandzku piwo, ale cieszy nas ten pęd do wiedzy… Dopisali użytkownicy forów internetowych związanych tematycznie z Islandią – dziękujemy! Zaszczycili nas swoją obecnością goście z różnych rozgłośni radiowych (Campus, Radioaktywne, Radio Jazz) – dziękujemy! Pozytywnie zaskoczyli nas też wszyscy zgromadzeni, swoją uwagą, skupieniem i uznaniem – dziękujemy! Kiedy o 3 nad ranem wyłączyliśmy sprzęt, byliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Na pewno będziemy powtarzać takie imprezy częściej!

Advertisements