Hallormsstaðaskógur – czyli co kryje się w islandzkim lesie

Wśród moich ulubionych stereotypów na temat Islandii jest powiedzenie, że nie można się tu zgubić, a zaraz po nim, że nie ma tu drzew, a już tym bardziej lasów.

Stąd prezentuję Wam Hallormsstaðaskógur – 740 hektarów lasu rozciągającego się wokół jeziora Lagarfljót. Jest to pierwszy narodowy las na Islandii, otaczany opieką od 1905 roku.

Chwilowo można się poczuć jak w Polsce. Czerwone porzeczki, jagody i grzyby są tu nie lada atrakcją zarówno dla turystów, jak i Islandczyków, którzy uwielbiają to miejsce.

20178122354485006

Co urzekło mnie najbardziej? Spokój, cisza i to, że turyści jeszcze nie odkryli, jak wiele atrakcji skrywają okolice i najczęściej traktują je jako przystanek między jeziorem Mývatn lub miejscowością Húsavík.

Postanowiłam przygotować dla Was kilka pomysłów na spędzenie czasu, jeśli zwiedzacie wyspę nieco dłużej albo mieszkacie w innej części.

1. Atlavík

Jedno z najpopularniejszych miejsc kempingowych w okolicy. Idealna lokalizacja dla niezdecydowanych: z jednej strony jezioro, z drugiej lasy. Częściej można tu znaleźć Islandczyka niż turystę, co akurat uważam za dodatkową zaletę. Kiedy zmęczę się oglądaniem widoków, zawsze wybieram jedną z wielu ścieżek wspinaczkowych.

IMG_20170714_211247.jpg

2. Skriðuklaustur

Zaledwie kilkanaście kilometrów dalej i znajdujemy się w XVI-wiecznym klasztorze i domu Gunnara Gunnarssona – znanego islandzkiego pisarza. Wskazówka dla spostrzegawczych: polecam poszukać polskich akcentów 🙂

To idealne miejsce dla tych, którzy chcą poznać nieco historię budowli islandzkich i ludzi, którzy pracowali nad nimi.

Dav

3. Vallanes

Tych, którzy myślą, że islandzka kuchnia to tylko ryby, baranina i nabiał, zachęcam do odwiedzenia farmy z żywnością organiczną. To niepozorne miejsce niesamowicie mnie zaskoczyło jakością produktów, przygotowaniem i sposobem podania. Właściciele sami obsługują gości. Możecie też na własne oczy zobaczyć składniki, które rosną tuż za oknem. To zdecydowanie moje ulubione miejsce w okolicy.

DavIMG_20170715_145336.jpg

4.  Horse riding

Mam też coś dla wielbicieli koni islandzkich. W Hallormsstadur skorzystajcie z okazji i wybierzcie się na konną wycieczkę leśnymi szlakami. Trudność trasy jest uzależniona od waszego doświadczenia. Tym, którzy po prostu lubią oglądać konie z bliska, wystarczą do tego dwa jabłka 🙂

20196631_846481902192335_714099149_o

5. Hengifoss

Mimo że jest to jeden z największych wodospadów na wyspie (128 m) i wspomina się o nim niemal w każdej broszurze reklamowej, do tej pory omijałam to miejsce i nie zdawałam sobie sprawy, jakimi pozwala cieszyć się widokami. Koniecznie zwróćcie uwagę na przepiękne kolumny bazaltowe!

IMG_20170704_123757.jpg

Byliście w okolicach? Chcielibyście poznać więcej ciekawych, mniej komercyjnych atrakcji?
Czekamy na Wasze sugestie i pytania!

Autor i zdjęcia: Marlena Pilch

Advertisements