Nasze artykuły w Zupełnie Innym Świecie

 

IMG_20170415_215632.jpg

Stało się! Po kilkumiesięcznej współpracy z redakcją czasopisma Zupełnie Inny Świat ukazał się nowy numer całkowicie poświęcony Islandii. W nim możecie przeczytać teksty aż pięciu Członków i Osób Stowarzyszonych Studenckiego Klubu Islandzkiego!

Patrycja Strzeszkowska – Skírnismál: ballady i mezalianse, czyli o miłosnych perypetiach bogów, elfów i olbrzymów

Anna Patrycja Czepiel – Islandzki duch protestu

Agnieszka Wójcik – Zgniły rekin i jajko z gejzera

Iga Przytuła – O filmach Dagura Káriego

Anna Patrycja Czepiel – Czy Islandia staje się Disneylandem?

Marlena Pilch – Migranci bez granic
wywiad z Agnieszką Majką Srocką

Zupełnie Inny Świat.jpg

Polecamy! W numerze znajdziecie też teksty bliskich nam autorów 🙂
Egzemplarze znajdziecie w Empikach w całej Polsce.

Advertisements

Jedź, zwiedź i… naucz się islandzkiego na Islandii

unnamed (7)
W niedzielę 26 marca w grochowskiej Kici Koci odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Jedź, zwiedź i… Bohaterem był dr Przemysław Czarnecki, jedyny w Polsce lektor języka staro- i nowoislandzkiego, wykładowca z Katedry Skandynawistyki UAM w Poznaniu i SWPS w Warszawie.  Na uniwersytecie w Reykjaviku ukończył kurs języka islandzkiego dla obcokrajowców.
unnamed (6)
Wystąpienie było próbą odpowiedzi na pytanie: czy islandzki jest trudny?
– Powiedziałbym, że z języków germańskich jest gorszy od niemieckiego. Wszystko odmienia się przez wszystko – stwierdził na wstępie Przemek. Co sprawia trudność? Po pierwsze – gramatyka. Deklinacja może na początku rzeczywiście zdziwić, np. rzeczownik “kot” ma siedem różnych form, których trzeba się nauczyć, bo są nieprzewidywalne (niektóre rzeczowniki mają i po osiem). Wśród języków germańskich to najszersza odmiana tego rzeczownika).
17504621_780640878752887_1616734019933510604_o
Po drugie, charakterystyczną cechą islandzkiego jest puryzm językowy. Islandczycy dążą do tego, aby wyeliminować zapożyczenia z angielskiego.  Odkurza się stare słowa z języka wikingów i wykorzystuje z delikatną zmianą znaczenia, jak np. w przypadku rzeczownika sima (telefon).
unnamed (3)
Po trzecie: neologizmy. Publiczność wzięła nawet udział w zabawie w odczytywanie neologizmów islandzkich. Z drobną lektorską pomocą udało się odgadnąć znaczenie wszystkich słów z listy!
Tworzenie neologizmów to na Islandii rodzaj hobby narodowego. Ogłasza się plebiscyt na nazwanie nowego przedmiotu/zjawiska, a następnie Rada Języka wybiera najtrafniejszą propozycję.
Przemek podkreślił, że hermetyczne słownictwo i skomplikowana gramatyka to w nauce wyzwanie, ale i satysfakcja. Sam przyjechał na Islandię, znając już staroislandzki i nie miał problemu, żeby porozumieć się w nowoislandzkim. Wystarczyło tylko douczyć się leksyki.
Na miejscu dostał jednak zakwaterowanie w domu studenta “Stary gród”, gdzie byli sami obcokrajowcy, więc przez kilka miesięcy na co dzień rozmawiał tylko po angielsku. Za to już na studiach wszystkie zajęcia były wyłącznie po islandzku i nawet rozszyfrowanie nazw niektórych przedmiotów stanowiło początkowo problem.
unnamed (1)
Poza murami uczelni zachęcenie Islandczyków do rozmowy w rodzimym języku nie idzie zbyt dobrze. Dla obcokrajowca rozmowa po islandzku z Islandczykiem to niełatwe zadanie (na co zwracał już uwagę Julek podczas poprzedniego spotkania “Jedź, zwiedź i studiuj na Islandii“). Na początek musi odpowiedzieć na pełne zdziwienia pytanie “Po co uczysz się islandzkiego?!”. Potem stawić jakoś czoła temu, że Islandczycy są przeczuleni na punkcie poprawności językowej. W końcu “Im poprawniejszy islandzki, tym czyściejsza dusza ludzka”, jak mawiał pewien pastor na wyspie. Kiedy tylko Islandczyk usłyszy błąd z ust obcokrajowca, natychmiast przechodzi na angielski. Za to jeśli poziom islandzkiego go zadowoli, nie będzie już chciał rozmawiać w żadnym innym języku.
unnamed (4)
Podczas gdy z jednej strony w ciągu ostatnich lat rządowe finansowanie dla instytucji uczących obcokrajowców islandzkiego zostało zmniejszone, z drugiej strony oczekuje się, że Polak czy inny przyjezdny będzie jednak mówił po islandzku. W końcu to kraj, gdzie ojczysty język stanowi podstawowy składnik kultury i przywiązanie do niego jest bardzo duże. Cytaty z sag islandzkich są na wyspie bardziej popularne niż te z Biblii. Można je znaleźć nawet na kartonach z mlekiem, na zmianę z odmianą rzeczownika.
Ale poza specyficznym podejściem do prób komunikacji w narodowym języku, trudność nawiązania kontaktu z Islandczykami to zdaniem Przemka krzywdzący stereotyp. Z mieszkańcami można nawet zawrzeć serdeczne przyjaźnie (większość obcokrajowców osiąga to wykorzystując jednak język angielski).
Na koniec w luźnej atmosferze i przy wybuchach śmiechu Przemek odpowiadał na pytania licznie zgromadzonej publiki. Mogliśmy się dowiedzieć m.in., że w języku islandzkim nie ma różnic pokoleniowych, nie występuje nawet pojęcie “slang”. Młodzi Islandczycy używają języka tak jak starzy. Poza tym często zawieszają się przy mówieniu, stosują przerywniki w wypowiedzi, np hepna.

Poza dumą z własnego języka Islandczycy są przekonani, że dobrze mówią także po angielsku. Chociaż tu ich wymowa bywa śmieszna, bo przenoszą z islandzkiego perspiracje, np. w słowie “happy”.Warto też wiedzieć, że w islandzkim nie ma w ogóle formy grzecznościowej, mówi się do siebie po imieniu. A propos imion – na Islandii weszła ustawa liberalizująca tę kwestię. Obecnie obcokrajowiec powinien mieć już nie wyłącznie, a przynajmniej jedno imię islandzkie, czyli np. Polak może zachować dwa imiona: swoje polskie i islandzkie.

Pojawił się też wątek współpracy uniwersyteckiej między Polską a Islandią. Zainteresowanych podjęciem wyzwania, jakim jest opanowanie tego języka, może zasmucić informacja, że staroislandzkiego można uczyć się w Polsce tylko na dwóch uniwersytetach: UAM w Poznaniu i SWPS w Warszawie. Za to kraje takie jak Rosja, Kanada czy USA mają silną islandystykę na uniwersytetach. Na szczęście w Polsce powstają szkoły prywatne, jak np. niedawno otwarta warszawska Stacja Północ czy starsze Centrum Języka Islandzkiego w Krakowie.
Wieczór zakończyliśmy w odrobinie rozszerzonym klubowym gronie, organizując po raz trzeci nasz seans filmowy.  Tym razem z dramatem “Anioły Wszechświata” Fridrikssona.
Polecamy zarówno filmy islandzkie, jak i kolejne spotkania naszej serii “Jedź, zwiedź i… na Islandii”!
IMG_20170326_202459.jpg

Zdobądź wejściówki na koncert Maniego!

Przyszedł już marzec, zbliża się wiosna, a wraz z nią polska trasa koncertowa Maniego Orrasona. Mamy przyjemność patronować jego występom w Polsce, co daje nam możliwość wręczenia Wam podwójnych wejściówek na koncerty w Poznaniu i Krakowie!

Soundvíks foto.

Klub Alchemias foto.

Jak je zdobyć? Wystarczy wziąć udział w naszym konkursie!

Mani Orrason to islandzki artysta, ale jego drugim domem jest inny kraj europejski. Jaki? Czy znasz jeszcze jakieś inne postaci/wydarzenia łączące Islandię z tym krajem? Na najciekawsze odpowiedzi (może zaskoczycie nas czymś, o czym nie wiedzieliśmy?) czekamy do 17 marca! Wpisujcie je w komentarzach pod postem na Facebooku dotyczącym konkursu z dopiskiem [POZNAŃ] lub [KRAKÓW] w zależności od tego, który koncert Was interesuje.

Zwycięzców wyłonimy już 18 marca . Powodzenia!