Skandynawscy nobliści

plakat

22 lutego w ramach  cyklu Od dziewczynki z zapałkami do dziewczyny z tatuażem. Opowieści skandynawskie zajęliśmy się tematem skandynawskich noblistów w dziedzinie literatury (a mogliśmy wybierać spośród siedmiu Szwedów, trzech Norwegów i Duńczyków, jednego Fina i Islandczyka). W referacie Emiliany Konopki oczywiście na pierwszy ogień poszedł jednak sam fundator nagrody  – Szwed Alfred Nobel. Mimo że zasłynął w chemii, jeszcze w młodzieńczych latach pisał wiersze. Z literacką pasją wygrała jednak rada ojca, aby zająć się naukami ścisłymi. Żyłka wynalazcy i biznesmena doprowadziła do tego, że Nobel dorobił się fortuny, którą po śmierci przeznaczył na uhonorowanie tych, którzy przyczynili się dla dobra ludzkości i stworzyli najbardziej wyróżniające się dzieło w kierunku idealistycznym. Po kilkuletnich komplikacjach związanych z testamentem, od 1901 roku jego wola zaczęła się spełniać. Dowiedzieliśmy się też,  jak odbywa się przyznawanie nagrody i poznaliśmy krótką historię ceremonii. Dzięki dokumentowi z Wisławą Szymborską możemy się na przykład domyślać, że w dniu uroczystości już w hotelowym łóżku laureata wita chór św. Łucji ze świecami (zaledwie parę dni po ceremonii, 13 grudnia, obchodzony jest Dzień Świętej Łucji).

20160222_17583920160222_175238

W kolejnej części poznaliśmy sylwetki niektórych zdobywców Nobla  – wybranych ciekawych  skandynawskich prozaików.  Byli wśród nich autorzy lektur szkolnych, jak “poczciwa babunia literatury szwedzkiej” Selma Ottilia Lovisa Lagerlöf, piewcy życia na wsi, jak Norweg Knut Hamsun (z którego twórczością można kojarzyć “Chłopów” innego noblisty – Reymonta), życia w mieście, jak Norweżka Sigrid Undset – feministka, która nawiązywała do sag wskazywaniem rodowości bohaterów swoich naturalistycznych powieści), oraz tacy, którzy ze wsi przechodzili do miasta, jak Fin Frans Eemil Sillanpää, który początkowo poruszał tematy chłopskie i kontakt z przyrodą, aby potem zająć się “wypalonymi” artystami pozbawionymi nadziei oraz ludźmi z marginesu społecznego. Samego pisarza Agata Sutkowska porównała do personifikacji Finlandii z komiksu Scandinavia and the world (wspomnianego na ostatnim spotkaniu): ponury mruk. Swojego Nobla przyjął kameralnie podczas obiadu, ponieważ czasy wojny nie dały szansy na wielką fetę.

20160222_185925.jpg

12742397_1702341703312319_6536186690846813685_n

Szeroko opisany przez Emilianę został Par Lagerkvist, który czerpaniem z motywów biblijnych (Barabasz) i mitologii greckiej odstawał od wielu skandynawskich autorów inspirujących się sagami. Na deser pojawił się jedyny Noblista islandzki w ogóle – Halldór Laxness. Swój pseudonim przejął od farmy, na której się wychował. Laxness, uważany za świętość narodową Islandii,  docenił kulturę i tradycję swojego kraju po pobycie w Ameryce. Sam opisał to tak: „W Ameryce uświadomiłem sobie swoją narodową odrębność i nauczyłem się cenić duchowe dziedzictwo mojego kraju, tak bogate i wartościowe w porównaniu z bezdziejowością i ubóstwem tradycji w USA”. Pisał o życiu islandzkich chłopów, za co krytycy zarzucali mu brak innowacyjności w temacie i formie (oraz brak uniwersalności). Jego twórczość wyróżniało jednak zręczne nawiązywanie do literatury staroskandynawskiej i silne kobiece bohaterki, jak chociażby w jego największym dziele “Dzwon Islandii” – powieści, która nawiązuje do autentycznej historii kradzieży dzwonu. Ciężkiego stylu Laxnessa bronił Iwaszkiewicz, tłumacząc, że tak pisano sagi, więc jest to celowy zabieg zaczerpnięty ze średniowiecza.

20160222_19155520160222_190822

Wreszcie padło pytanie o cechy wspólne opisanych noblistów. Na pewno można tu mówić o religijności i poruszaniu kwestii onkologicznych, nawiązaniu do literatury średniowiecznej i nacjonalizmie – podkreślaniu wyjątkowości własnego narodu. W ostatniej części szansę na wykazanie się dostała publiczność: Emiliana zorganizowała grę, o kim, spośród opisanych noblistów, traktuje przytoczony  cytat.  Pierwsza zagadka nie sprawiła kłopotu – chodziło o szwedkę Lagerlöf w wypowiedzi Iwaszkiewicza. Następnie zacytowano samego noblistę w momencie przyznania nagrody. Po krótkim zastanowieniu udało się trafić, że ironicznie miła przemowa należała do Hamsuna. Trzecią zagadkę stanowił fragment powieści, traktujący o bohaterze, który walcząc o życie, zakopał się w śniegu. To stanowiło największą trudność. W końcu publiczność odgadła, że autorem był Laxness (fragment pochodził z Niezależnych). Spotkanie zakończyło się przy ciastkach rozmowami o literaturze.

 

Advertisements

Skandynawia w komiksach

20160128warszawa

W kolejnej odsłonie cyklu Od dziewczynki z zapałkami do dziewczyny z tatuażem. Opowieści skandynawskie skupiliśmy się na paskach. Paskach komiksowych. Jakie są komiksy wydawane w Skandynawii, jaka jest Skandynawia w komiksach wydawanych w innych częściach świata, np. Ameryce i Japonii? O tym, oraz o branży komiksowej w ogóle, w czwartek 28 stycznia mówiła Agata Sutkowska, która komiksem zajmuje się także od strony praktycznej (jako autorka mangi Viva la Fifa).

1187ece1-5501-41b4-8297-34cc236e0c2e

Słowem wstępu: komiksy to wiekowo właściwie brat bliźniak filmów, ale jak to często w przypadku jednego z rodzeństwa bywa, przez wiele lat traktowane po macoszemu. Początkowo miał formę rysunków satyrycznych w prasie. Największe rynki komiksowe to Stany Zjednoczone, Japonia i Francja.
W Skandynawii rynek komiksów nie jest zbyt dobrze prosperujący (mniej tytułów, brak wsparcia dla autorów czy możliwości utrzymania się z tworzenia), za to same paski komiksowe w gazetach są cały czas niezwykle popularne. Jedno wydanie może ich zawierać nawet kilka. Co ciekawe, jednym z ulubionych komiksowych bohaterów Skandynawów jest… Kaczor Donald. Ale żeby rysującemu Finowi starczyło na chleb i masło, musi imać się innych prac. W Norwegii historia komiksów to cykl wzlotów i upadków. Książki obrazkowe są tam mało obficie wydawane, np. nie znajdziemy tam właściwie mangi. Najlepiej komiksy trzymają się w Szwecji, zwłaszcza od lat 50. XX w. (tam pierwszy komiks opublikowano w 1844 roku). Za to szczególnie nie najlepiej wygląda sytuacja rynku komiksowego w Danii i właśnie w Islandii.

ec3843e9-4846-4751-8305-88849cc50ce5

Skandynawia jako bohater komiksowy

Jeśli tematyka północna pojawia się w książkach obrazowych to oczywiście w dużej mierze jako inspiracja mitologią i Wikingami. Kluczowe jest tu słowo “inspiracja”, bo często jest to po prostu źródło pomysłu na bohatera, a nie oddanie realiów historycznych czasów Wikingów czy wierne przytoczenie skandynawskiej mitologii (tytuły Wiking i “Vinland Saga, “Thorgal” i “Thor”). Skandynawia, kraje nordyckie pojawiają się w komiksach także jako cel podróży autorów. Tak jest w przypadku komiksu o Islandii Lonniego Mana, który relacjonuje w rysunkach swój pobyt i korzystanie z atrakcji na wyspie (łącznie z tym, co znajdywało się na jego talerzu).

2013-04-26-Eat-ALL-The-Food!

Innym ważnym nurtem, w którym pojawia się Skandynawia, jest komiks można powiedzieć… krajoznawczy. Bohaterowie są personifikacją różnych państw świata.  Z tytułów takich jak “Axis Powers Hetalia” (który gorąco poleca sama Agata, zwłaszcza jeśli chcecie zobaczyć maskonura jako… szefa mafii) trudno co prawda zdobywać wiarygodne informacje o krajach północy, ale za to można dowiedzieć się o tym, jakie są na ich temat stereotypy czy po prostu potoczna wiedza o oddalonych (w tym przypadku od Japonii) częściach świata. Zatem podczas gdy w Ameryce wizerunek Skandynawii jest mitologiczny, w Japonii współczesny, ale dość pobieżny, to sami Skandynawowie pokazują się w komiksach jako… normalni obywatele. Ze specyficznym poczuciem humoru. W zbliżonym do Hetalii, ale już rysowanym w Danii, komiksie “Scandinavia and the World” Norwegia jest bohaterem, którego ulubione zajęcia to picie piwa i oglądanie pornografii (co jest nawiązaniem do legalizacji pornografii w tym kraju). Pojawia się tam także Islandia odganiająca spryskiwaczem lawę jak niegrzecznego kota.

97c49ac2-106d-44ce-bc5b-c619cf11b36b

Zaglądając do prezentacji zamieszczonej niżej, poznacie resztę opisanych przez Agatę popularnych tytułów komiksowych w poszczególnych krajach skandynawskich, np. ten o przeklinającym jeżu, postaci, która z miejsca stała się hitem czwartkowego spotkania.

(1)Skandynawia i świat (komiksowy)

Islandia komiksowo

A co o samych komiksach islandzkich? No cóż, scena komiksowa na Islandii “porusza się tak szybko jak pijany robak bez nóg”. Funkcjonuje przede wszystkim w Internecie. Komiksy mają dymki często pisane już po angielsku. Maniera pisania po angielsku i pod pseudonimem utrudnia rozpoznanie islandzkich autorów komiksowych. Jednym z tych dość rozpoznawalnych w Internecie jest Dagsson (Hooligan), który zamieszcza niezwykle proste obrazki zabawnie komentujące współczesne społeczne kwestie. Bardziej mieszane odczucia wzbudza specyficzny wytwór komiksowy na wyspie Garbage Pail Kids, dość zniesmaczający i, jak stwierdziła Agata,  bardzo poza nasza rzeczywistością.

64277_10152855066489826_3705915892407359488_n

GarbagePailKids_Powerpoint_04.jpg