SKI na DKF kamera: kino islandzkie w Poznaniu

17 marca w kinie Muza w Poznaniu odbyło się spotkanie w ramach kilkudniowego cyklu „DKF Kamera: Wyspa lodu i ognia: Kino islandzkie”, do udziału w którym zostaliśmy zaproszeni. Podczas wydarzenia został wyświetlony film znanego islandzkiego reżysera Baltasara Kormákura pt. „Wesele w białą noc”, a także miał miejsce mini-recital islandzkiej muzyki w wykonaniu wysłanniczki Studenckiego Klubu Islandzkiego – Anny Patrycji Czepiel, która jest także wokalistką i autorką piosenek. Anna wraz z klawiszowcem Marcinem Szczęsnym zaprezentowali popularną islandzką pieśń patriotyczną z przełomu XIX i XX wieku „Draumalandið”, skomponowaną przez Sigfúsa Einarsona. Co ciekawe, pieśń tę śpiewali również bohaterowie wyświetlanego tamtego wieczoru filmu Baltasara Kormákura. Członkini Klubu zaśpiewała także dwa utwory najbardziej znanej islandzkiej artystki – Björk : „Immature” i „Unravel”. Atrakcją dla obecnych na wydarzeniu fanów Björk był zapewne fakt, że piosenka „Immature” została zaśpiewana po islandzku, co samej Björk zdarzyło się tylko raz w karierze. Anna zaśpiewała także swój autorski utwór w języku francuskim pt. „Qui déstabilise mes oreilles”. Występ muzyczny spotkał się z ciepłym przyjęciem publiczności, która po brzegi wypełniła całą salę kinową. Do pewnego stopnia można to zaobserwować na załączonych klimatycznych fotografiach – zeskanowanych odbitkach z aparatu analogowego Ani.

11065627_690440631065834_2029908512_o 11069289_690440627732501_1832266816_o

Film Kormákura można określić jako dramat poprzetykany pełnymi groteski elementami komediowymi. Głównego bohatera filmu gra Hilmir Snær Guðnason, ten sam, który przed 15 laty występował w innym znanym filmie Kormákura – „101 Reykjavik”. W przeciwieństwie jednak do produkcji z 2000 roku, większość akcji „Wesela w białą noc” toczy się na malutkiej wyspie nieopodal wybrzeża Islandii. Widz ma zatem unikatową okazję, aby zobaczyć, jak wygląda prowincja kraju – to rzadkie w islandzkiej popularniejszej kinematografii, w której Islandia jest zwykle pokazana głównie od strony stolicy. „Wesele w białą noc” opowiada historię 40-letniego Jóna, który po śmierci swojej chorej psychicznie żony planuje ślub z mieszkającą na wysepce o 18 lat młodszą od siebie Thorą. Film jest poprzecinany retrospekcjami ukazującymi burzliwość i rozpad poprzedniego małżeństwa Jóna, a także narodziny uczucia Jóna i Thory, któremu towarzyszą ambiwalentne reakcje rodziców dziewczyny.

11086885_690440641065833_2121917712_o11086889_690440657732498_1018061896_o

Podczas dyskusji na temat filmu prowadzący spotkanie Piotr Wieczorek zwrócił uwagę, że, oprócz przedstawienia egzystencjalnych i uczuciowych rozterek głównych bohaterów, w „Weselu w białą noc” Baltasar Kormákur w ironiczny sposób ukazuje także przestawianie się islandzkiej gospodarki z rybołówstwa na inne branże. Mowa o wątku, w którym mieszkający na małej wyspie niezbyt wykształcony i niegardzący alkoholem mężczyzna postanawia organizować wycieczki dla obcokrajowców, usiłując przedstawić im mało interesujące cechy wyspy jako atrakcje turystyczne. Islandczyk nie płaci przy tym wynagrodzenia pracującym u niego Polakom. Wysłanniczka Klubu Anna zwróciła uwagę na zastanawiający fakt, że Islandczycy podczas zakrapianych imprez ze szczerym uczuciem śpiewają pieśni o miłości do swojej ojczyzny, podczas gdy w przypadku Polaków takie zachowanie jest niestety niemożliwe. Jeden z widzów podzielił się ciekawym spostrzeżeniem, że „Wesele w białą noc” to kolejny islandzki film, który pokazuje, że Islandczycy zdają sobie sprawę ze swojej „dziwności”, lecz się tym nie przejmują i ze spokojem przedstawiają wyspiarskie historie całemu światu.