Vi älskar norden

Impreza transskandynawska “Vi älskar norden” – choć z pozoru podobna do poprzednich imprez muzycznych organizowanych przez nasz Klub w Jadłodajni Filozoficznej – była naprawdę wyjątkowa.

Po raz pierwszy połączyliśmy ją z seansem filmowym. Nasi goście mogli zobaczyć poruszający dramat obyczajowy produkcji fińskiej “Paha maa” w reżyserii reż. Aku Louhimiesa. Po projekcji Krzysztof Borkowski zaprosił publiczność do wysłuchania bardzo interesujących wspomnień z wyprawy na Islandię, ilustrowanych własnoręcznie zrobionymi zdjęciami z Wyspy (mamy nadzieję, że nasz krótki pobyt na Islandii we wrześniu dostarczy nam tyle samo niezapomnianych wrażeń).

Kolejnym punktem programu był pokaz slajdów zrobionych na Grenlandii przez Karolinę Erie Karkosińską i Marka Chechłacza. Prezentacji towarzyszyła skandynawska muzyka, która sączyła się z głośników do późnych godzin nocnych. Zaprezentowaliśmy dorobek twórców muzycznych z Islandii, Danii, Szwecji, Finlandii i Norwegii.

Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas frekwencja! Organizując imprezę w poniedziałek, niemal w środku studenckich wakacji, nie liczyliśmy na tłumy gości… Tymczasem, była to chyba największa pod względem liczby uczestników impreza SKI od czasów pierwszej Islensk Nótt… Dziękujemy Wam wszystkim za przybycie i za pochlebne opinie pod naszym adresem! 🙂

Muzyka Elfów

Pewnej lutowej nocy Jadłodajnię Filozoficzną opanowały potwory i elfy. Magii nie było końca…
Z ośnieżonych szczytów islandzkich gór nieustannie spływała gęsta jak mleko mgła, a słońce co chwilę bez żadnego porządku wschodziło i zachodziło, rozpraszając ciemności.

Wszystko za sprawą koncertu zespołu Stworywodne Jaszczury oraz muzyki z Islandii i Wysp Owczych, które uczyniły tę noc tak niezwykłą i wyjątkową. Klub szybko wypełnił się po brzegi ludźmi. Na występ Jaszczurów z niecierpliwością czekało bardzo wielu jego fanów i żaden z nich nie wyszedł zawiedziony. Muzyka tego zespołu jest niesamowita, pełna napięcia, głębi. Dźwięki sączą się na początku delikatnie, by zaraz runąć na publiczność w najmniej oczekiwanym momencie niczym wodospad i już nie dać złapać oddechu…

Tuż po koncercie potworów Jadłodajnię opanowały elfy, ziemia drżała, płonął śnieg, a najpiękniejsze utwory islandzkich i farerskich artystów zabrzmiały w głośnikach. Szczególną uwagę zwrócił zespół Shadow Parade, który na stałe wejdzie do repertuaru Islensk nótt. Tuż po północy można było obejrzeć obrazy islandzkiego malarza Ásgrímura Jónssona.

Miło nam było gościć Koło Skandynawistyczne SGH w osobie Asi Arciszewskiej i szwedzkie media, z ramienia których odwiedził nas Gabriel Stille.

Islensk nótt

15 grudnia 2005 a dokładnie w nocy z 15 na 16 odbyła się kolejna impreza SKI – Islensk nótt. Pod tą tajemniczą nazwą w języku islandzkim nie kryje się jednak nic innego jak Noc z muzyką islandzką (może w nieco swobodniejszym tłumaczeniu…). Wraz z zaprzyjaźnionymi studentami z innych warszawskich uczelni udało się nam zorganizować coś naprawdę szczególnego.

Wszystko działo się w Jadłodajni Filozoficznej (i zanosi się na to, że coś podobnego wydarzy się tam jeszcze nie jeden raz…). Dwa komputery, kilometry kabli, tony sprzętu, mnóstwo wizualizacji (teledyski, fragmenty koncertów, filmów, prezentacje zdjęć z Wyspy) a do tego siedem i pół godziny playlisty – kwintesencja islandzkiej muzyki, to, co w niej najlepsze i najciekawsze, same perełki… Przyszło mnóstwo gości, wszyscy do późna stali, słuchali i patrzyli z zainteresowaniem na to, co przygotowaliśmy. Każdy był zachwycony – obok „żelaznego składu”, czyli obok takich sław jak Björk, múm czy Sigur Rós pojawili się u nas też inni, nie mniej dobrzy, artyści – Mugison, Slowblow, Gus Gus, Ampop, Krauka Sigurd.

Atmosfera była cudowna, ludzie wspaniali, mili i zadowoleni. Dwie koleżanki upiekły specjalnie na tę okazję islandzkie ciasto bożonarodzeniowe – zniknęło bardzo szybko. Na stolikach rozłożyliśmy miniaturowe słowniczki polsko-islandzkie z odpowiednimi na wieczór w klubie zwrotami… Też zniknęły! Nie wiemy, czy ktoś zamówił albo zamówi po islandzku piwo, ale cieszy nas ten pęd do wiedzy… Dopisali użytkownicy forów internetowych związanych tematycznie z Islandią – dziękujemy! Zaszczycili nas swoją obecnością goście z różnych rozgłośni radiowych (Campus, Radioaktywne, Radio Jazz) – dziękujemy! Pozytywnie zaskoczyli nas też wszyscy zgromadzeni, swoją uwagą, skupieniem i uznaniem – dziękujemy! Kiedy o 3 nad ranem wyłączyliśmy sprzęt, byliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Na pewno będziemy powtarzać takie imprezy częściej!